SRC czy LRC – które wybrać?

Dla kogo który „morski patent radiowy”, czyli cała prawda o świadectwach radiooperatora w służbie morskiej i śródlądowej
Jeśli pływasz już po morzu, nawet jeśli dopiero stawiasz pierwsze żeglarskie kroki, prędzej czy później trafisz na skróty: SRC i LRC, brzmiące nieco tajemniczo… ale to po prostu skróty określające uprawnienia radiowe – niezbędne na pokładzie i niezwykle ważne dla bezpieczeństwa żeglugi.
Tyle że jedne są jak prawo jazdy kat. B, a drugie jak dodatkowe prawko na dużą przyczepę.
Sprawa jest całkiem prosta, ale w sieci nawarstwiło się już sporo mitów na ten temat, więc postaramy się to opisać jasno i czytelnie – do dzieła:
📻 SRC – Short Range Certificate
czyli: Świadectwo Radiooperatora Krótkiego Zasięgu, a tak naprawdę uprawnienie na zdecydowaną większość rejsów morskich, na jakie możesz trafić.
SRC to najczęstszy wybór wśród morskich żeglarzy i zazwyczaj jest to uprawnienie w zupełności wystarczające na całą żeglarską karierę.
To uprawnienie do obsługi sprzętu komunikacyjnego w systemie GMDSS przeznaczonego na obszar A1. Miało być jasno, a tu jakiś zawodowy bełkot… 🙂 Wyjaśniamy:
GMDSS to światowy system morskiej łączności w niebezpieczeństwie i dla zapewnienia bezpieczeństwa. Stworzony przede wszystkim po to, by za pomocą łączności radiowej lub satelitarnej móc zawsze skutecznie wezwać pomoc. Poza tym ma on zapewnić odpowiednio wyposażonym w sprzęt komunikacyjny jednostkom możliwość otrzymywania ważnych dla bezpieczeństwa informacji i ostrzeżeń. Wszystkie wody morskie świata podzielono na 4 obszary – od A1 do A4 – i w każdym z nich pokrycie zasięgiem gwarantować mają odpowiednie urządzenia GMDSS.
Podstawowym, najważniejszym i niezwykle skutecznym urządzeniem GMDSS jest znana wszystkim tzw. „ukaefka”, czyli radiotelefon pracujący w paśmie VHF – obecnie najczęściej z wbudowanym modułem cyfrowych wywołań DSC. W to urządzenie powinien być wyposażony każdy morski jacht, a ponieważ jest to radiostacja, to oczywiście nie może jej obsługiwać osoba bez uprawnień – dlatego właśnie na pokładzie jachtu w rejsie zawsze musi znajdować się co najmniej jedna osoba posiadająca uprawnienia.
Na szkoleniu SRC nauczysz się przede wszystkim sprawnej obsługi tego urządzenia (radiotelefon VHF z DSC) oraz zasad łączności, używania wywołań cyfrowych i prowadzenia komunikacji głosowej. Dobre szkolenie przygotuje Cię nie tylko do zdania egzaminu, ale także do praktyki radiooperatorskiej na morzu. Poza tym nauczysz się obsługi innych urządzeń z zakresu GMDSS, czyli:
-
odbiornika informacji i ostrzeżeń morskich systemu NAVTEX
-
radiopławy alarmowej EPIRB nadającej wezwanie o pomoc w satelitarnym systemie Cospas-Sarsat
-
transpondera SART, czyli urządzenia naprowadzającego pomoc w pasmach radarowych i AIS
🌍 LRC – Long Range Certificate
czyli: Świadectwo Radiooperatora Dalekiego Zasięgu – uprawnienie, które zawiera w sobie SRC, a dodatkowo upoważnia Cię do obsługi dodatkowych urządzeń GMDSS do łączności dalekiego zasięgu.
LRC to nieco więcej wiedzy i umiejętności, bo poza urządzeniami używanymi w ramach SRC dodatkowo musisz opanować obsługę:
-
radiostacji pracującej w zakresach MF (fale średnie) i HF (fale krótkie) – a to już zupełnie inna bajka wynikająca z zupełnie innej propagacji, czyli sposobu rozprzestrzeniania się fal radiowych w eterze. Poza samą obsługą radiostacji trzeba zrozumieć, jak taka propagacja działa i w jaki sposób możemy wpływać na nią, aby nasza wiadomość skutecznie i czytelnie dotarła do odbiorcy. Tu także pojawia się moduł wywołań cyfrowych DSC, ale jego obsługa też będzie nieco inna niż w zdecydowanie popularniejszej „ukaefce”.
-
terminala systemu satelitarnego INMARSAT-C, czyli urządzenia służącego zarówno do alarmowania, jak i dającego możliwość przesyłania prostych wiadomości tekstowych, np. z prośbą o pomoc medyczną itp.
🌍 No to co mam wybrać? SRC czy LRC?
Najpierw kluczowe kwestie:
Radiooperator na pokładzie ma posiadać uprawnienia wynikające z zainstalowanego na jachcie sprzętu, a nie np. z odległości od brzegu, zasięgu itp.
Jachty nie są statkami konwencyjnymi (czyli nie należą do tej grupy co statki handlowe, pasażerskie itp.) – często zatem mają tu zastosowanie nieco inne wymagania. W przypadku jachtów komercyjnych wymagania zawarte są w Karcie Bezpieczeństwa i innych dokumentach związanych z nadzorem technicznym nad jednostką. Będą tu też zawarte wymagania dotyczące uprawnień radiooperatorskich wynikających ze sprzętu GMDSS, w jaki jacht został wyposażony. Jachtom rekreacyjnym do 15 m długości szczególnych wymagań zazwyczaj się nie stawia – pozostaje zatem rozsądek armatora i kapitana.
Krótko mówiąc, jeśli jacht jest wyposażony w radio VHF-DSC, NAVTEX, EPIRB i SART, to możesz być na nim legalnym radiooperatorem, posiadając tylko świadectwo SRC – nawet w rejsie transoceanicznym. Natomiast jeśli na jachcie znajdzie się radiostacja MF/HF i/lub terminal INMARSAT-C, to musisz posiadać świadectwo LRC nawet w rejsie z Gdańska do Sopotu.
Zdecydowana większość jachtów morskich nie posiada w dzisiejszych czasach radiostacji MF/HF i Inmarsatu-C, ponieważ w powszechnym użyciu znalazły się popularne urządzenia komercyjne typu InReach, Iridium-Go, a nawet coraz popularniejszy mobilny internet poprzez Starlink. Te urządzenia są proste w użyciu, relatywnie tańsze i niewymagające żadnych uprawnień – jednocześnie umożliwiają one pozyskiwanie morskich informacji bezpieczeństwa (ostrzeżenia, prognozy).
Zatem prawdopodobieństwo, że trafisz na rejs jako radiooperator, który powinien posiadać świadectwo LRC, jest nikłe i wystarczy Ci podstawowe świadectwo SRC. Ale…
Jeśli marzysz w przyszłości o zawodowej karierze kapitana jachtowego albo planujesz żeglarską włóczęgę na własnym jachcie, który wyposażysz w radiostację dalekiego zasięgu, albo po prostu fascynuje Cię klasyczna technologia, łączność krótkofalowa itp., świadectwo LRC stanie się niezbędne. A może trafisz na większy jacht, gdzie z Twoim świadectwem LRC staniesz się potrzebny jako radiooperator?
Jeśli masz już SRC, to nie masz się czym martwić – w razie potrzeby zrobisz szkolenie i pójdziesz na egzamin LRC do Urzędu Komunikacji Elektronicznej i swoje SRC zmienisz w LRC. Ale…
Egzamin w UKE nie należy do przyjemnych:
-
część teoretyczna to spora baza pytań z szerokiego zakresu wiedzy o GMDSS, technice, zasadach łączności itd. – dużo zakuwania 🙂
-
część praktyczna to demonstracja Twoich umiejętności na urządzeniach lub symulatorze urządzeń GMDSS (dobre szkolenie przygotuje Cię do tej części, więc stres będzie niewielki)
Jeśli zatem ma to być Twój pierwszy egzamin – to rozważ, czy nie warto od razu zrobić go na uprawnienie LRC, ot tak – na wszelki wypadek. Nieco trudniejsze szkolenie, nieco więcej pytań w bazie i nieco trudniejszy egzamin – ale jeden, raz na całe życie. Nigdy nie wiadomo, czy to magiczne „LRC” kiedyś się jednak nie przyda. A jeśli nie? Pozostanie satysfakcja i używanie LRC tam, gdzie zupełnie wystarczyłoby SRC.
P.S.
SRC i LRC to najpopularniejsze w żeglarstwie świadectwa radiooperatorskie, ale dla porządku wyjaśnijmy jeszcze pozostałe magiczne skróty:
VHF – to najprostsze uprawnienie wyłącznie na radiotelefon VHF, przydaje się m.in. tym, którzy korzystają z radia tylko z lądu (bosman mariny, pracownik portu)
IWC – uprawnienie radiooperatora w żegludze śródlądowej (np. barki towarowe na rzekach Europy)
GOC, ROC – uprawnienia zawodowe m.in. dla oficerów statków konwencyjnych (najszerszy zakres wiedzy i obsługiwanych urządzeń)


